Każdy z nas ma swoją historię. Zwykle zaczynamy ją opowiadać od dzieciństwa – pierwszych wspomnień, relacji z rodzicami, domu, w którym dorastaliśmy, wydarzeń, które nas ukształtowały. A co, jeśli nasza historia zaczęła się znacznie wcześniej?
Jeszcze zanim pojawiły się słowa, świadome wspomnienia i możliwość rozumienia świata, było ciało. Były odczucia, rozwijający się układ nerwowy, bliskość mamy, okres ciąży, poród i pierwsze doświadczenia po narodzinach.
Sesje prenatalne są dla mnie właśnie próbą łagodnego skierowania uwagi w stronę tego najwcześniejszego okresu. Nie po to, aby za wszelką cenę odnaleźć odpowiedź na pytanie „co dokładnie się wtedy wydarzyło?”, ale żeby zobaczyć, co pojawia się w nas dzisiaj, kiedy zwracamy się ku początkom własnego życia.
Ciało może odpowiadać napięciem, spokojem, lękiem, obrazem, emocją, potrzebą bliskości albo czymś, czego początkowo w ogóle nie potrafimy nazwać. Nie wszystko musi zostać zrozumiane od razu.
W tym tekście chcę opowiedzieć, czym są sesje prenatalne, jak mogą wyglądać, z jakimi doświadczeniami możemy się podczas nich spotkać oraz dlaczego tak ważne miejsce zajmują w nich ciało, emocje, poczucie bezpieczeństwa i doświadczenie narodzin.
Nie traktuję tej pracy jako poszukiwania sensacyjnych historii z życia płodowego. Widzę ją przede wszystkim jako bardzo delikatne spotkanie z samym sobą – również z tą najmniejszą, najbardziej bezbronną częścią siebie, która nie potrzebuje wyjaśnień, ale obecności, bezpieczeństwa i czułości.
Kiedy myślimy o swojej historii, najczęściej wracamy do dzieciństwa. Do domu rodzinnego, relacji z rodzicami, pierwszych doświadczeń, lęków, poczucia bezpieczeństwa czy wydarzeń, które w jakiś sposób nas ukształtowały.
Sesje prenatalne kierują uwagę jeszcze wcześniej – do okresu ciąży, narodzin i pierwszych chwil życia.
Często rozszerzamy ten okres o pierwszy rok życia, zdarza się, że idziemy nawet do wieku około 7 lat.
Często wchodzimy również w czas przed poczęciem. Z jakiego punktu doświadczania wybrałeś tych rodziców? Czego tak naprawdę chciałeś lub chciałaś doświadczyć? Czego chciałeś lub chciałaś się nauczyć w tym obecnym życiu? Co dokładnie chciałeś lub chciałaś przetransformować?
To bardzo szczególny rodzaj pracy, ponieważ dotyka czasu, którego świadomie nie pamiętamy. Nie potrafimy opowiedzieć, jak czuliśmy się w łonie mamy, jak doświadczyliśmy porodu ani co przeżywaliśmy bezpośrednio po narodzinach.
Jednocześnie okres prenatalny i okołoporodowy jest niezwykle intensywnym etapem rozwoju naszego organizmu i układu nerwowego.
Nie istnieje jedna, ściśle określona metoda prowadzenia sesji prenatalnych.
Każda jest inna. Mają wspólny mianownik, ale wszystko zależy od osoby, od jej gotowości, od jej lęków i od zaufania do procesu.
Pojawiają się w niej elementy głębokiej relaksacji, medytacji, wizualizacji, pracy z oddechem, regresji, pracy z emocjami oraz świadomego odczuwania ciała.
Podczas takiej sesji kierujemy uwagę do bardzo wczesnych doświadczeń i obserwujemy, co pojawia się w ciele.
Może to być napięcie, ciężar, ciepło, chłód, lęk, smutek, spokój, potrzeba schowania się, pragnienie bliskości albo obraz czy wspomnienie, którego znaczenia początkowo zupełnie nie rozumiemy.
Może to być poczucie zamrożenia ciała, którego sobie nie uświadamiasz, a które z boku jest widoczne.
Nie chodzi o zmuszanie siebie do przypomnienia sobie czegokolwiek.
Wręcz przeciwnie.
Dla mnie znacznie ważniejsze jest pytanie:
„Co moje ciało i moje emocje pokazują mi właśnie teraz?”
"Do jakiego wspomnienia z mojego dzieciństwa jest podobne to doświadczenie?"
Wchodzimy w ten proces, korzystając z regresji niehipnotycznej. Jest to stan głębokiej medytacji, który pokazuje nam dosłowny zapis wydarzeń z życia płodowego.
Nasza pamięć ciała działa jak kamera zapisująca całe życie od momentu poczęcia.
Jednocześnie współczesna nauka bardzo wyraźnie pokazuje, że środowisko prenatalne ma znaczenie dla rozwijającego się dziecka. Organizm płodu reaguje na wiele procesów fizjologicznych zachodzących w organizmie matki, a rozwój układu nerwowego rozpoczyna się długo przed narodzinami.
Dlatego warto odróżnić wpływ okresu prenatalnego na rozwój człowieka, który jest przedmiotem badań naukowych, od przekonania, że dorosły człowiek może podczas regresji wiernie odtworzyć swoje wspomnienia z życia płodowego.
Dlaczego pojawia się właśnie ten obraz?
Co dzieje się wtedy w ciele?
Jaką emocję wywołuje?
Czy pojawia się potrzeba bliskości, bezpieczeństwa, ochrony albo bycia zauważonym?
Nie musimy udowadniać, że wróciliśmy do chwili własnych narodzin. Czasami pracujemy z metaforą. Dzięki niej możemy przyjrzeć się temu, co nasze ciało, emocje i wyobraźnia pokazują nam dzisiaj.
Poród jest ogromnym wydarzeniem fizjologicznym zarówno dla kobiety, jak i rodzącego się dziecka.
Przejście z bezpiecznego środowiska wewnątrzmacicznego do świata zewnętrznego oznacza nagłą zmianę temperatury, światła, dźwięków, sposobu oddychania i funkcjonowania całego organizmu.
W różnych nurtach pracy prenatalnej i okołoporodowej pojawia się dlatego koncepcja ponownego, symbolicznego przeżywania narodzin w bezpiecznych warunkach tzw. "rebirthing". My w sesjach prenatalnych wchodzimy w podobny stan przy użyciu innych narzędzi.
Nie chodzi o zmianę przeszłości.
Chodzi raczej o stworzenie nowego doświadczenia tu i teraz – doświadczenia bezpieczeństwa, obecności, łagodności, kontaktu i możliwości odczuwania własnego ciała bez konieczności walki czy ucieczki.
Chodzi o zbudowanie poczucia bezpieczeństwa tam, gdzie go wcześniej nie było.
Często nadpisujemy stare, trudne doświadczenia nowymi. Łagodnie, delikatnie, z miłością. I właśnie tak rozumiem sens sesji prenatalnych.
Nie jako poszukiwanie sensacyjnych historii o tym, co wydarzyło się przed naszym narodzeniem, ale jako bardzo delikatną podróż w stronę początku własnego życia, ciała, emocji i potrzeby bezpieczeństwa.
To przestrzeń, w której nie musimy wiedzieć.
Możemy po prostu czuć, obserwować i pozwolić sobie być ciekawymi tego, co się pojawia.
Możemy z poziomu dorosłego objąć siebie – tego małego, bezbronnego.
Sesje prenatalne są dla mnie przede wszystkim spotkaniem z początkiem własnej historii.
Istotne jest dla mnie to, co dzieje się z człowiekiem w danym momencie.
Co czuje twoje ciało?
Gdzie pojawia się napięcie?
Czego się boi?
Czego potrzebuje?
Co widzisz obok siebie?
Czy potrafi twoje ciało poczuć bezpieczeństwo?
Czy twoje ciało może pozwolić sobie na bliskość, spokój i bycie zaopiekowanym?
Sesje prenatalne kierują uwagę jeszcze wcześniej – do okresu ciąży, narodzin i pierwszych chwil życia. Często rozszerzamy ten okres o pierwszy rok życia, zdarza się ze idziemy do wieku ok 7 lat. Często wchodzimy w czas przed poczęciem, by sprawdzić "Z jakiego punktu doświadczania wybrałeś tych rodziców", "Czego tak naprawdę chiałeś/aś doświadczyć". "Czego chiałeś/aś się nauczyć w tym obecnym życiu". "Co dokładnie chiałes/aś przetransformować?".
Nie próbujemy zmieniać przeszłości. Ona już się wydarzyła.
Możemy jednak stworzyć dla siebie nowe doświadczenie w teraźniejszości. Tam, gdzie pojawiał się lęk, możemy nadbudować bezpieczeństwo. Tam, gdzie była samotność – dodać obecność. Tam, gdzie ciało nauczyło się napinać i zamrażać – możemy bardzo powoli pozwalać mu doświadczać spokoju.
Nie robimy tego siłą. Nie zmuszamy ciała do puszczenia napięcia ani siebie do zobaczenia czy poczucia czegokolwiek.
Łagodnie, krok po kroku, z ciekawością i miłością.
Być może właśnie na tym polega dla mnie najważniejszy sens sesji prenatalnych – dorosły człowiek może wrócić do tej najmniejszej i najbardziej bezbronnej części siebie, zauważyć ją, objąć i dać jej coś, czego wtedy najbardziej potrzebowała.
Nie zawsze trzeba wszystko rozumieć.
Czasami wystarczy poczuć by stała się magia.
Ilona Malicka-Janek
* Rebirthing Breathwork to metoda pracy z oddechem rozwinięta w latach 70. XX wieku przez Leonarda D. Orra
Profesjonalne Sesje i Masaże Tantryczne, sesje Life Coachingu, zmiana stylu życia.
Zadbaj o swoje zdrowie z ekspertem.
Pon-Pt: 10:00 - 21:00
Sob: 10:00 - 17:00
Niedz: Zamknięte
Strona www stworzona w kreatorze WebWave